![]() |
||
|
|
Bieszczady zimą :)
Jest 16 grudnia 2006 roku, sobotnie przedpołudnie, słońce na bezchmurnym niebie i suchy asfalt. Krótka chwila do namysłu i postanowienie - Jedziemy na pierogi do Ustrzyk Górnych! Motorek odpalony, kalesony na dupę i w drogę! Droga z Sanoka do Cisnej w dobrym stanie, sucha i bez piasku na jezdni. Potem zaczyna się śnieg i lód pojawiający się coraz częściej na asfalcie. Za Cisną jedziemy już spokojnie 50-60km/h w porywach więcej :) Dziwnie się jedzie bo na poboczu odgarnięty śnieg, a asfalt taki jakiś dziwny, nie można składać się jak latem. Ale nawet oponki ciepłe sie zrobiły po przejażdżce :) Dojeżdżamy do Wetliny i nic nie zapowiada że nasza podróż zaraz się zakończy ale jednak. Za Wetliną jak ręką uciął na jezdni pojawia się warstwa lodu. Zapewne drogowcy dotąd sypali jezdnię solą gdyż dalej nie widać kawałka czarnego asfaltu. A więc zmiana planów. Wracamy do Cisnej gdzie w Siekierezadzie zjadamy najpyszniejszy w Bieszczadach barszcz z uszkami. Wracamy przez Baligród i w Hoczwi skręcamy na Solinę. Nad Soliną kilka fotek przy zaporze i jazda po ekstra zakretach do Sanoka :)
|
|
|
All rights reserved by Roztoczeriders.com Designed by Doktorek
|
||