Strona główna



Forum
O nas

Malujemy
Nasza Ekipa
Nasze Galerie

Nasze Wyjazdy
Nasi Przyjaciele

Linki
Poradnik
Turystyka
Fotki z drogi
Kalendarz zlotów



Księga Gości


roztoczerider@o2.pl

 

Słowacki Raj

 

Wszystkie zdjęcia z wyjazdu znajdziesz w galerii

Pomysł wyjazdu w to miejsce zrodził się już w ubiegłym roku ale dopiero w tym udało się go zrealizować. Postanowiliśmy więc z Bebaskiem w 2 tydzień wakacji pojechać w to ciekawie zapowiadające się miejsce.

Wyjazd z Sanoka w poniedziałkowy poranek przy pięknej pogodzie. Wszystko zapowiadało się wspaniale, cieplutko, bez deszczu więc ruszamy! Granicę przekraczamy w Barwinku bez żadnych problemów i czekania w kolejce. Następnie kierujemy się na Presov i dalej na Poprad. Przed tunelem znajdującym sięza Spisskim Hradem ustawiona kamera robi nam fotkę i już po 500m zatrzymuje nas policja i informuję o przekroczeniu prędkości?!?! Krótka rozmowa obniża mandat z 2000 do 500 koron. Jednak miła rozmowa z policjantem (pozdrowionka) nie budzi w nas jakiejś większej złości tylko rozbawia nas trochę. Jedziemy dalej. Zatrzymujemy się na chwilę w Levocy i zwiedzamy malowniczą starówkę. Motocykla pilnuje nam przez ten czas gościu na ławce który dostaje za przysługę piweczko. Po kilkunastu minutach jesteśmy w Hrabusicach skąd juz tylko rzut beretem do kempingu "Podlesok" na którym się zatrzymujemy. Pierwszy dzień mija na aklimatyzacji, rozbijaniu namiotu, piciu piweczka, jedzeniu kiełbasek z ogniska, piciu piweczka, piciu piwka...

Hmmm, rano budzimy się w dobrych nastrojach i z chęciami do przemierzania szlaków Raju. Idziemy niebieskim szlakiem który okazuje się jednym z 2 najciekawszych szlaków Parku (polecam). Szlak wiedzie początkowo nad strumykiem a potem ku górze (szlak zielony) trzeba iść wąwozem w którym również nie brakuje wody :) Po ponad 2 godzinach docieramy do szczytu wzgórza i dawnego miejsca położenia XII wiecznego klasztoru. Budowla jest ciągłe odbudowywana według starych, tradycyjnych metod. Zapewne efekt końcowy za kilka lat będzie zdumiewający. Po chwili odpoczynku, posileniu się i uzupełnieniu płynów ruszamy w drogę powrotną szlakiem zielonym, żółtym i czerwonym. Szlaki te jednak nie są już tak ciekawe i malownicze jak wspomniany wcześniej niebieski i zielony. Po powrocie na kemping zbieramy drzewo na ognisko i palimy ogień przy namiocie. Czas mija nam na nic nie robieniu i piciu piweczka, ach... Wcześniej omal znów nie płacimy mandatu w sytuacji co namniej zabawnej gdyż na samym kempingu. Zatrzymała nas Policja i mówi że jedziemy pod prąd drogą jednokierunkową :) Po kilku minutach rozmowy tylko cudem udaje nam się zachować całą zawartość portfela. Pamiętajcie o znakach na kempingach!!! Nie wiem tylko czy to taki kuriozalny przykład czy w innych miejscach również można zapłacić mandat na kempingu. Kolejny wieczór mija przy piweczku, w barze i namiocie. W nocy daje znać o sobie nadchodząca deszczowa aura. Gdy rano się budzimy - deszcz leje w najlepsze. Czekamy do południa bo mieliśmy jeszcze jechać do Dobsińskiej Lodowej Jaskini ale chyba nic z tego. Po długich, deszczowych godzinach podejmujemy decyzję o powrocie do domu. Pakujemy się więc w ulewnym deszczu, ubieramy na siebie wszystkie ubrania co by ciepło nam było i ruszamy w drogę. Zdziwieni sąsiedzi z kempingu żegnają nas z uśmiechami na twarzach. 200km do domu a deszcz leje ciągle tak samo. Ludzie w autach patrzą na nas dziwnie ale jesteśmy twardzi, jak trza to trza i jedziemy. Po 2 godzinach dojeżdżamy do Barwinka. Przed nami chmury sine jak cholera okazuje się, że najgorsze przed nami. Ale co tam i tak jesteśmy cali mokrzy, więc jedziemy dalej. Do Sanoka dojeżdżamy po 3 godzinach jazdy w deszczu mokrzy ale weseli bo było ciekawie. Jeszcze gorąca kąpiel i szybko wskakujemy w suche ubrania.

Ogólnie wyjazd był ciekawy choć pogoda popsuła nam plany i nie byliśmy w kilku ciekawych miejscach. Nauczyliśmy się jednak kilku słów po słowacku, zobaczyliśmy inne niż u nas krajobrazy i poćwiczyliśmy jazdę w deszczu. Było OK!!!

Polecam Słowacki Raj i zapraszam do odwiedzenia strony mu poświęconej: kliknij tu

 

 

 

Powrót

 

 

 

All rights reserved by Roztoczeriders.com

Designed by Doktorek