|
|
||
|
|
Chorwacja - na szybko by Fazerki
Nasz od dawna planowany wyjazd do Chorwacji wreszcie doszedł do skutku . Po zeszłorocznym niepowodzeniu w tym sezonie po dogłębnej analizie zapisów w kalendarzu izałatwieniu kilku bieżących spraw postanowiliśmy ; teraz albo nie wiadomo kiedy ; . Był czwartek , lecz wersja wyjazdu w sobote rano sie nie sprawdziła , bo było rodzinne wesele ... Ale za to w poniedziałek nic nas nie powstrzymało i stało się ... Droga biegła przez Słowację , Austrie , Słowenie do Chorwacji na półwysep Istria w pobliże miasta Pula do Medulinu. Tam nocowanko na wypasionym campingu Kaźela , który pomieści 3500 osób w sezonie i jest wyposażony we wszystko , co potrzebne do udanego wypoczynku .Trzy noclegi w tej części Chorwacji , więc było trochę czasu by powłóczyć sie po okolicy . Na pierwszy ogień poszła Pula z najbardziej znanym rzymskim amfiteatrem,Bazylika Eufrazjana w Porecu z mozaikami bizantyjskimi ,wpisana na liste UNESCO,kanał limski oraz bardzo ciekawe miasteczko-HUM,podobno najmniejsze miasto świata ,ważny ośrodek piśmiennictwa związany z pismem zwanym -głagolicą. Według planu dalej przeprawa promowa na wyspę Cres i przejażdżka na południowy jej kraniec a potem dalej mostem na wyspę Mali Lośnij.Niezapomniane wrażenia "wzorkowe".Dzika wyspa z nieskończoną ilością zakrętów. Dalej 2 noclegi w apartamencie na wyspie Krk i znowu chwilka na zwiedzanie . Na południu wyspy w mieście Baśka udało nam sie wreszcie znaleźć odrobinę żwirowo-piaszczystej plaży , zamiast dotychczasowych kamieni i głazów . A jak plaża,morze to i trzeba się wykąpać. Niestety czasu mamy niewiele , więc czas wracać do domu , tym bardziej , że chcemy wrócić przez austriackie góry i tak z Krk dojechaliśmy w okolice Lienz omijając autostrady , co sprawiło , że oboje mieliśmy dość zakrętów po pokonaniu jakiś 500 . Do łez rozbawiło nas ograniczenie do 70 na krętej drodze , gdzie z trudem osiągnęliśmy 40 km/h Dalej trasą widokową na północny wschód Austrii i burza obwieściła koniec trasy na dziś ... Nocleg w pensjonacie i dalej przez Czechy do Cieszyna i do domu . Wyjazd spontan , bez żadnego planu , wieczorem ustalaliśmy co będziemy robić jutro , noclegi szukane na miejscu . Wyjazd bardzo udany .
Czujemy niedosyt Chorwacji..na pewno tam wrócimy....a i "tubylcy" bardzo przyjaźnie nastawieni do turystów.
|
|
|
All rights reserved by Roztoczeriders.com Designed by Doktorek
|
||